<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Fiorello.pl - Wyposażenie wnętrz, aranżacja domu, skandynawskie wnętrza, obrusy, bieżniki, filiżanki, porcelana. &#187; smakołyki</title>
	<atom:link href="http://blog.fiorello.pl/tag/smakolyki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.fiorello.pl</link>
	<description>Fiorello - Your home. Your inspiration.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Jan 2012 21:34:37 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>&#8220;Komu się dobrze żyje, temu ubywa lat&#8221;</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 20:41:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z szuflady]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=1074</guid>
		<description><![CDATA[Czas biegnie jak szalony. Ale ostatnio jakoś tak nadzwyczaj miło. Przeglądam Wasze blogi, czytam z ciekawością, ale nie miałam siły ostatnio na pisanie na fiorello. Nawet dostałam pytania, dlaczego u mnie tak cicho&#8230; No cicho. Wrześniowo. Lubię ten czas, cieszę się, że nie ma już upałów, których nie jestem fanką. Kiedy na blacie w kuchni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas biegnie jak szalony. Ale ostatnio jakoś tak nadzwyczaj miło. Przeglądam Wasze blogi, czytam z ciekawością, ale nie miałam siły ostatnio na pisanie na fiorello. Nawet dostałam pytania, dlaczego u mnie tak cicho&#8230; No cicho. Wrześniowo. Lubię ten czas, cieszę się, że nie ma już upałów, których nie jestem fanką. Kiedy na blacie w kuchni pojawia się miód, filiżanka z herbatą paruje, pierwsza, druga, &#8230; piąta. Lubię pytania i dziwne poruszenie, w sklepie, w domu, u znajomych &#8211; czy są już grzyby??? Jedziemy??? Pierwsze wrzosy przy drodze w lesie, piknik na ławce. Tak właśnie mija mi czas. Każdą chwilę wolną od pracy staram się wykorzystać na 100%. I tak ostatnio jest zwyczajnie &#8211; idealnie.</p>
<p>Ale od początku&#8230; Zaczęło się od&#8230; księgarni. Przechodzę między regałami i czuję, że mam ochotę zerknąć na półkę z książkami o Włoszech. Karcę się i idę dalej. Myślę sobie, że nie mogę znów przeczytać książki o szukaniu domu w innym kraju, o kontemplowaniu jedzenia i życia. Znam to na pamięć. Robię obiad&#8230;znowu te myśli. Wirują wokół Włoch. Już wiem, że będzie ciężko. Ale nie zrażam się. Sobotni spacer, księgarnia po drodze. No dobrze, skoro w przyszłym roku zwiedzamy siostrę Toskanii &#8211; Umbrię, to może ta książka Marleny de Blasi wprawi mnie w fajny nastrój. Kupuję. Wychodzę przyciskając do siebie torebkę. Wiem, że te chwile będą tylko moje. Może już wieczorem przeczytam kilka stron. I czytam.</p>
<p>&#8220;Miranda dobiega siedemdziesiątki, a mężczyzna, z którym się przekomarza, ma ponad osiemdziesiąt lat, oboje zgodnie jednak przytakną, że im bardziej się starzeją, tym są młodsi, bo komu się dobrze żyje, temu ubywa lat. To umbryjska prawda, podobnie jak ta, że polentę miesza się tylko w jedną stronę. Prawda numer dwa.&#8221; Marlena de Blasi, <em>Tysiąc dni w Orvieto.</em></p>
<div id="attachment_1075" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/umbria.JPG"><img class="size-full wp-image-1075" title="umbria" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/umbria.JPG" alt="Marlena De Blasi &quot;Tysiąc dni w Orvieto&quot;" width="500" height="400" /></a><p class="wp-caption-text">Marlena De Blasi &quot;Tysiąc dni w Orvieto&quot;</p></div>
<p>I tak mijają chwile. Czytelniczo-kuchenne popołudnia i wieczory. Kurki jednak nie są moją zasługą. Przyjechały prosto z Mazur i szybko trafiły na patelnię. Pierwszy grzybiarski dzień w lesie w moim przypadku był długim spacerem i piknikiem z herbatą z termosu i bułkami &#8211; ulubiony zestaw na świeże powietrze:-)</p>
<div id="attachment_1076" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/piknik.JPG"><img class="size-full wp-image-1076" title="piknik" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/piknik.JPG" alt="Najprościej... najsmaczniej..." width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Najprościej... najsmaczniej...</p></div>
<p>A żeby było jeszcze milej&#8230; na osłodę paczuszki z jabłkiem. Jeszcze nie tym, które poniżej jest na jabłonce, ale i tak paczuszki po prostu natychmiast zniknęły.</p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/cake2.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-1077" title="paczuszki" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/cake2.JPG" alt="paczuszki" width="500" height="377" /></a></p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/jabłonka.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-1078" title="jabłonka" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/jabłonka.JPG" alt="jabłonka" width="500" height="375" /></a></p>
<p>To tyle. Czas odejść od komputera i nacieszyć się szumem wiatru w ogródku. Bo komu się dobrze, żyje&#8230; zresztą końcówkę już znacie:-)</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziś uwielbiam &#8230;</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2009/02/11/dzis-uwielbiam/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2009/02/11/dzis-uwielbiam/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Feb 2009 16:53:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyjazne miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=356</guid>
		<description><![CDATA[

Wracając dzisiaj z pracy weszłam do sklepu zrobić zakupy. Widząc śnieżycę za oknem chodziłam sobie wolniutko między półkami zastanawiając się, co by dobrego dzisiaj zrobić na obiad, aż natknęłam się na silikonowe foremki do ciasta. Wiedziałam już, że szybko ze sklepu nie wyjdę. Zawsze lubiłam piec, ale odkąd dostałam od mamy silikonową foremkę do muffinek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/candycakesvalentinesrange.jpg"><img class="size-full wp-image-358" title="candycakesvalentinesrange" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/candycakesvalentinesrange.jpg" alt="" width="300" height="400" /></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: left;">Wracając dzisiaj z pracy weszłam do sklepu zrobić zakupy. Widząc śnieżycę za oknem chodziłam sobie wolniutko między półkami zastanawiając się, co by dobrego dzisiaj zrobić na obiad, aż natknęłam się na silikonowe foremki do ciasta. Wiedziałam już, że szybko ze sklepu nie wyjdę. Zawsze lubiłam piec, ale odkąd dostałam od mamy silikonową foremkę do muffinek ciągle myślę o nowych przepisach. Foremki spisują się świetnie w kuchni, nie wymagają natłuszczenia i w ogóle są ekspresowe! No a jakie ładne mają kolory &#8230; Ja najbardziej lubię czerwone. Dziś też jedną kupiłam, ale nic wam na razie nie zdradzę! Zapraszam na blog w sobotę 14 lutego na podwieczorek &#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Myśląc o foremce i przeglądając przepisy w internecie natknęłam się na stronę <a href="http://www.candycakes.eu" target="_blank">Candy Cakes</a> i natychmiast stałam się fanką tych kolorowych pyszności. To idealne zdjęcia na śnieżycę, która szaleje za oknem. A co tam! Smacznego!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/candycakes.jpg"><img class="size-full wp-image-357" title="candycakes" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/candycakes.jpg" alt="" width="500" height="403" /></a></p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/babeczki_4.jpg"></a><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/candycakesvalentinesrange.jpg"> </a></p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-363 aligncenter" title="babeczki_4" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/babeczki_4.jpg" alt="" width="500" height="667" /></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.candycakes.eu" target="_blank">Candy Cakes</a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2009/02/11/dzis-uwielbiam/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2009/02/11/dzis-uwielbiam/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2009/02/11/dzis-uwielbiam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Smaki dzieciństwa</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 08:27:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>
		<category><![CDATA[piknik]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki]]></category>
		<category><![CDATA[zapachy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=143</guid>
		<description><![CDATA[Nie pamiętam już, kiedy tak naprawdę pokochałam gotowanie i pieczenie. Czy było to u babci Stefy w kuchni, kiedy jako 4 letnia dziewczynka patrzyłam, jak mama gotuje zupę, czy jak pomagałam babci Danusi piec ciasteczka? Wiem tylko, że wszyscy  pozwalali mi zawsze &#8220;przeszkadzać&#8221; w kuchni. Mama stawiała na kuchence garnek, w którym gotowała, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie pamiętam już, kiedy tak naprawdę pokochałam gotowanie i pieczenie. Czy było to u babci Stefy w kuchni, kiedy jako 4 letnia dziewczynka patrzyłam, jak mama gotuje zupę, czy jak pomagałam babci Danusi piec ciasteczka? Wiem tylko, że wszyscy  pozwalali mi zawsze &#8220;przeszkadzać&#8221; w kuchni. Mama stawiała na kuchence garnek, w którym gotowała, a obok, na niezapalonym gazie stał mniejszy garnuszek, do którego mogłam wlać wodę, wsypać przyprawy i mieszać, mieszać w nieskończoność łyżką. Pamiętam też, jak dziadek przynosił pełne siatki agrestu i porzeczek a my z babcią przygotowywałyśmy te kolorowe góry pyszności, które później babcia zamykała w słoikach, przemycała w ciastach i kompotach. Tych wspomnień jest tak dużo, że można by napisać książkę, dlatego kolejne, inspirowane smakami dzieciństwa historie pojawią się przy okazji następnych, kulinarnych wpisów.</p>
<p>Teraz najwiekszą przyjemność sprawia mi pieczenie, na słodko i na słono, na co dzień i od święta. Uwielbiam wyrabianie ciasta, mieszanie składników, cierpliwe czekanie, aż ładnie wyrośnie. Nigdy nie mogę się też powstrzymać, żeby kuknąć przez szybkę piekarnika i zobaczyć jak bąbluje sok z owoców i jak pulchnieje ciasto. A już w szczególności kocham zapach, jaki roznosi się po domu, kiedy ciasto jest w piecu. Wyobrażam sobie jego wędrówkę, jak przechodzi z pokoju do pokoju, snuje się korytarzem i wdziera w najmniejsze zakamarki. Hmm &#8230; przypomniała mi się właśnie jedyna lekcja fizyki ze szkoly podstawowej, która mi się podobała &#8230; omawialiśmy zasadę <em>dyfuzji, </em>którą obrazował rysunek wędrującego zapachu. Jako, że ten temat na późniejszych zajęciach nigdy się już nie pojawił, trudno się dziwić, że przedmiot już mnie nie zainteresował.</p>
<p>A skoro o pieczeniu mowa, muszę wam opowiedzieć najświeższą historię. Od czasu do czasu lubię słodkie śniadania. Uwielbiam włoskie <em>cornetti </em>popijane <em>latte macchiato. </em>wszelkie maślane bułeczki z rodzynkami, posypane cukrem, z dodatkiem dżemu lub rozpływającej się w ustach czekolady. Niestety na próżno szukać ich w osiedlowym sklepiku. Dlatego postanowiłam piec je sama. Trzeba było tylko znaleźć przepis, których w internecie, poradnikach, książkach kucharskich jest cała masa. A jednak to nie takie proste. Dla mnie pieczenie to moment magiczny, któremu oddaję całe serce i czas. Nigdy się nie spieszę, dlatego interesują mnie tylko te przepisy, którym ktoś również poświęcił sporo uwagi i zaangażowania. Jeśli od razu tego nie wyczuję, znaczy że nie należy tracić na niego czasu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/6.jpg"><img class="size-full wp-image-144" title="6" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/6.jpg" alt="" width="400" height="392" /></a></p>
<p>Jednak pewnego dnia trafiłam na <a href="http://whiteplate.blogspot.com/" target="_blank">blog Elizy</a> i wpadłam jak śliwka w kompot. Wciągnął mnie, jak najbardziej interesująca książka, oglądając zdjęcia wypieków, czułam smak chleba i bułeczek. I to był właśnie ten magiczny moment. Każdy znaleziony tam przepis jest wart wypróbowania. Ucieszyły mnie zwłaszcza chleby, pasja autorki, bo chęć ich upieczenia cały czas chodzi mi po głowie. Ale powolutku, na razie zaczyn stoi w ciepłym miejscu i czeka na swoją kolej, czyli na dzisiejsze popołudnie. Żeby więc umilić sobie czas oczekiwania, wypróbowałam wczoraj przepis na <strong>Fińskie bułeczki z cynamonem</strong> (Elizo, napisałaś, że w Finlandii każda gospodyni trochę nagina ten oryginalny przepis na swoje potrzeby. Ja też to zrobiłam. Nie miałam kardamonu, a był już późny wieczór, więc bułeczki są tylko na bazie cynamonu. Przepyszne). Cały dom pachniał bułeczkami i cynamonem. Nie mogliśmy się powstrzymać, więc skusiliśmy się na nie jeszcze w nocy, kiedy były cieplutkie. I już w piżamie, smarując je masełkiem przypomniała mi się smutna mina pana, od którego kilka godzin wcześniej kupowałam truskawki, kiedy oświadczył mi, że w tym tygodniu prawdopodobnie u niego na polu skończy się sezon. Zmiksowałam więc szybko kilka słodkich truskaweczek i zamiast dżemu posmarowaliśmy bułeczki słodkim musem truskawkowym. Zasypiałam szczęśliwa, otulona słodkim zapachem cynamonu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/7.jpg"><img class="size-full wp-image-145" title="7" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/7.jpg" alt="" width="400" height="302" /></a></p>
<p>A dziś w biurze wszyscy mieliśmy to wymarzone, słodkie śniadanie!</p>
<p>Jeśli Wam również pieczenie sprawia dużo przyjemności, obiecuję, że będą pojawiać się tutaj różne smakołyki. Polecam Wam również odwiedzenie<a href="http://whiteplate.blogspot.com/" target="_blank"> bloga Elizy</a> i życzę odrobiny zapomnienia podczas czytania jej kulinarnych inspiracji: <a href="http://whiteplate.blogspot.com/" target="_blank">White Plate</a>, <a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/" target="_blank">Pracownia Wypieków</a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

