<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Fiorello.pl - Wyposażenie wnętrz, aranżacja domu, skandynawskie wnętrza, obrusy, bieżniki, filiżanki, porcelana. &#187; Z szuflady</title>
	<atom:link href="http://blog.fiorello.pl/category/z-szuflady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.fiorello.pl</link>
	<description>Fiorello - Your home. Your inspiration.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Jan 2012 21:34:37 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>&#8220;Komu się dobrze żyje, temu ubywa lat&#8221;</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 20:41:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z szuflady]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=1074</guid>
		<description><![CDATA[Czas biegnie jak szalony. Ale ostatnio jakoś tak nadzwyczaj miło. Przeglądam Wasze blogi, czytam z ciekawością, ale nie miałam siły ostatnio na pisanie na fiorello. Nawet dostałam pytania, dlaczego u mnie tak cicho&#8230; No cicho. Wrześniowo. Lubię ten czas, cieszę się, że nie ma już upałów, których nie jestem fanką. Kiedy na blacie w kuchni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas biegnie jak szalony. Ale ostatnio jakoś tak nadzwyczaj miło. Przeglądam Wasze blogi, czytam z ciekawością, ale nie miałam siły ostatnio na pisanie na fiorello. Nawet dostałam pytania, dlaczego u mnie tak cicho&#8230; No cicho. Wrześniowo. Lubię ten czas, cieszę się, że nie ma już upałów, których nie jestem fanką. Kiedy na blacie w kuchni pojawia się miód, filiżanka z herbatą paruje, pierwsza, druga, &#8230; piąta. Lubię pytania i dziwne poruszenie, w sklepie, w domu, u znajomych &#8211; czy są już grzyby??? Jedziemy??? Pierwsze wrzosy przy drodze w lesie, piknik na ławce. Tak właśnie mija mi czas. Każdą chwilę wolną od pracy staram się wykorzystać na 100%. I tak ostatnio jest zwyczajnie &#8211; idealnie.</p>
<p>Ale od początku&#8230; Zaczęło się od&#8230; księgarni. Przechodzę między regałami i czuję, że mam ochotę zerknąć na półkę z książkami o Włoszech. Karcę się i idę dalej. Myślę sobie, że nie mogę znów przeczytać książki o szukaniu domu w innym kraju, o kontemplowaniu jedzenia i życia. Znam to na pamięć. Robię obiad&#8230;znowu te myśli. Wirują wokół Włoch. Już wiem, że będzie ciężko. Ale nie zrażam się. Sobotni spacer, księgarnia po drodze. No dobrze, skoro w przyszłym roku zwiedzamy siostrę Toskanii &#8211; Umbrię, to może ta książka Marleny de Blasi wprawi mnie w fajny nastrój. Kupuję. Wychodzę przyciskając do siebie torebkę. Wiem, że te chwile będą tylko moje. Może już wieczorem przeczytam kilka stron. I czytam.</p>
<p>&#8220;Miranda dobiega siedemdziesiątki, a mężczyzna, z którym się przekomarza, ma ponad osiemdziesiąt lat, oboje zgodnie jednak przytakną, że im bardziej się starzeją, tym są młodsi, bo komu się dobrze żyje, temu ubywa lat. To umbryjska prawda, podobnie jak ta, że polentę miesza się tylko w jedną stronę. Prawda numer dwa.&#8221; Marlena de Blasi, <em>Tysiąc dni w Orvieto.</em></p>
<div id="attachment_1075" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/umbria.JPG"><img class="size-full wp-image-1075" title="umbria" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/umbria.JPG" alt="Marlena De Blasi &quot;Tysiąc dni w Orvieto&quot;" width="500" height="400" /></a><p class="wp-caption-text">Marlena De Blasi &quot;Tysiąc dni w Orvieto&quot;</p></div>
<p>I tak mijają chwile. Czytelniczo-kuchenne popołudnia i wieczory. Kurki jednak nie są moją zasługą. Przyjechały prosto z Mazur i szybko trafiły na patelnię. Pierwszy grzybiarski dzień w lesie w moim przypadku był długim spacerem i piknikiem z herbatą z termosu i bułkami &#8211; ulubiony zestaw na świeże powietrze:-)</p>
<div id="attachment_1076" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/piknik.JPG"><img class="size-full wp-image-1076" title="piknik" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/piknik.JPG" alt="Najprościej... najsmaczniej..." width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Najprościej... najsmaczniej...</p></div>
<p>A żeby było jeszcze milej&#8230; na osłodę paczuszki z jabłkiem. Jeszcze nie tym, które poniżej jest na jabłonce, ale i tak paczuszki po prostu natychmiast zniknęły.</p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/cake2.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-1077" title="paczuszki" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/cake2.JPG" alt="paczuszki" width="500" height="377" /></a></p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/jabłonka.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-1078" title="jabłonka" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/09/jabłonka.JPG" alt="jabłonka" width="500" height="375" /></a></p>
<p>To tyle. Czas odejść od komputera i nacieszyć się szumem wiatru w ogródku. Bo komu się dobrze, żyje&#8230; zresztą końcówkę już znacie:-)</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2010/09/06/komu-sie-dobrze-zyje-temu-ubywa-lat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bez od Pana Pokrywki</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2010/05/20/bez-od-pana-pokrywki/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2010/05/20/bez-od-pana-pokrywki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 May 2010 21:05:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyjazne miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Z szuflady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=940</guid>
		<description><![CDATA[Gdy byłam mała, chodziłam z dziadkiem po bez do Pana Pokrywki. Czy to było jego nazwisko, czy przezwisko, nie wiem sama. Nie zastanawiałam się nad tym, ale na samo jego wspomnienie, przychodzą mi do głowy wyłącznie garnkowe pokrywki i nie pamiętam zupełnie twarzy Pana, u którego tak cudnie pachniało bzami. Szliśmy tam z dziadkiem trasą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy byłam mała, chodziłam z dziadkiem po bez do Pana Pokrywki. Czy to było jego nazwisko, czy przezwisko, nie wiem sama. Nie zastanawiałam się nad tym, ale na samo jego wspomnienie, przychodzą mi do głowy wyłącznie garnkowe pokrywki i nie pamiętam zupełnie twarzy Pana, u którego tak cudnie pachniało bzami. Szliśmy tam z dziadkiem trasą kolo wału, na którym rosły kolorowe chwasty, których niegdyś byłam wielką fanką. Wał usypany był dla szybkiego tramwaju, tzw. poznańskiej <em>Pestki</em>. Ale <em>Pestki</em> długo nie było, a wał świetnie nadawał się do wspinania. Mogliśmy też wybrać inną trasę, obok ogródków, gdzie dziadek z babcią mieli tulipany. Czerwone, takie najbardziej tradycyjne&#8230; piękne. Niezależnie jednak, którą trasę wybraliśmy, zawsze mieliśmy mapę, którą wcześniej rysowaliśmy. Wyprawę planowaliśmy więc od samego rana, a ja miałam z tego powodu wiele radości.</p>
<div id="attachment_942" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/05/Skona_house.jpg"><img class="size-full wp-image-942" title="Skona_house" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/05/Skona_house.jpg" alt="Skonahem" width="500" height="529" /></a><p class="wp-caption-text">Skonahem</p></div>
<p>Dom Pana Pokrywki krył się w cieniu starych, pięknych kasztanów. Dziś, kiedy to wspominam, wydaje mi się, że było to jakieś magiczne miejsce. Już z oddali czuło się zapach bzów. Czujecie? Uwielbiam ten zapach. Wracaliśmy z naręczem gałązek do wazonu. Pamiętam też, że babcia zawsze się wtedy cieszyła.</p>
<p>Dziś niestety nie ma już tego domu. Tramwaj jeździ jak szalony, a samochody mkną drogą, którą wybudowano w pobliżu. Część kasztanów została. Nadal kwitną w maju.</p>
<p>Gdy zobaczyłam te kolory&#8230; przypomniały mi się nasze wspólne wyprawy &#8211; moje i dziadka. Szkoda, że już się nie powtórzą&#8230;</p>
<div id="attachment_941" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/05/Skonahem.jpg"><img class="size-full wp-image-941" title="Skonahem" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2010/05/Skonahem.jpg" alt="Skonahem" width="500" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">Skonahem</p></div>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2010/05/20/bez-od-pana-pokrywki/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2010/05/20/bez-od-pana-pokrywki/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2010/05/20/bez-od-pana-pokrywki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wolę rower!</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/06/24/wole-rower/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/06/24/wole-rower/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 07:23:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Greengate]]></category>
		<category><![CDATA[Z szuflady]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[Przyjemnie jest patrzeć na coraz większą liczbę rowerzystów, którzy na swoich jednośladach przemierzają miasto. Z pewnością przyczyniły się do tego powstające ścieżki rowerowe. Niestety ich ilość i długość pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale miejmy nadzieję, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Gdy byłam mała, mój tata pracował za granicą. Często do niego z mamą jeździłam. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyjemnie jest patrzeć na coraz większą liczbę rowerzystów, którzy na swoich jednośladach przemierzają miasto. Z pewnością przyczyniły się do tego powstające ścieżki rowerowe. Niestety ich ilość i długość pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale miejmy nadzieję, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.</p>
<p>Gdy byłam mała, mój tata pracował za granicą. Często do niego z mamą jeździłam. Zawsze zachwycały mnie rowery, które tam widziałam. Nie chodzi tylko o ich kolor, ale też o kształt, wygląd. Niejednokrotnie przypominały jakieś dziwne wehikuły, na których pozycja do jazdy wcale nie musiała być siedząca.</p>
<p>Dziś moją uwagę przykuwają przede wszystkim rowery miejskie, koniecznie z koszyczkiem i w ładnym kolorze. Lubię też, gdy mają małą przyczepkę z tyłu, w której zwykle widuję dzieci, choć zdarzyło mi się też dostrzec zadowolonego pieska!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/immagine-0371.jpg"><img class="size-full wp-image-140" style="margin-top: 10px; margin-bottom: 10px;" title="immagine-0371" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/immagine-0371.jpg" alt="" width="500" height="375" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Parma 2008</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/17011.jpg"><img class="size-full wp-image-141" style="margin-top: 10px; margin-bottom: 10px;" title="17011" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/17011.jpg" alt="" width="300" height="400" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/immagine-060exp1.jpg"><br />
</a></p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/immagine-060exp.jpg"><br />
</a></p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/immagine-037.jpg"><br />
</a></p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/1701.jpg"><br />
</a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/24/wole-rower/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/24/wole-rower/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/06/24/wole-rower/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czar Nocy Świętojańskiej</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/06/20/czar-nocy-swietojanskiej/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/06/20/czar-nocy-swietojanskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 09:01:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z szuflady]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[tradycje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=132</guid>
		<description><![CDATA[Zbliża się najkrótsza noc w roku &#8211; Noc Świętojańska. I choć przypada ona na noc z 23 na 24 czerwca to już w ten weekend z pewnością będzie wiele atrakcji z nią związanych. Zawsze podobało mi się puszczanie wianków na wodzie, oglądanie wielobarwnych kwiatów unoszących się delikatnie na jeziorze. Kojarzyło mi się to wyłącznie z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zbliża się najkrótsza noc w roku &#8211; Noc Świętojańska. I choć przypada ona na noc z 23 na 24 czerwca to już w ten weekend z pewnością będzie wiele atrakcji z nią związanych. Zawsze podobało mi się puszczanie wianków na wodzie, oglądanie wielobarwnych kwiatów unoszących się delikatnie na jeziorze. Kojarzyło mi się to wyłącznie z latem, z najszczęśliwszą porą roku. Ale był w tym też jakiś niepokój i smutek. Towarzyszyła temu zawsze myśl, że tak wyczekiwana noc zaraz minie i zanim się obejrzę znowu skończą się wakacje, a zaczną jesienne słoty. Wiem, wiem, podejście mało optymistyczne i daleko wybiegające w przyszłość. W tym roku postaram się, żeby było inaczej!</p>
<p><strong>Miłego weekendu!</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/05.jpg"><img class="size-full wp-image-133" title="05" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/05.jpg" alt="" width="400" height="400" /></a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/20/czar-nocy-swietojanskiej/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/20/czar-nocy-swietojanskiej/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/06/20/czar-nocy-swietojanskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pofol(k)uj sobie!</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/05/08/pofolkuj-sobie/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/05/08/pofolkuj-sobie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 May 2008 14:48:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Z szuflady]]></category>
		<category><![CDATA[folklor]]></category>
		<category><![CDATA[haft]]></category>
		<category><![CDATA[obrus]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=57</guid>
		<description><![CDATA[Coraz więcej motywów folklorystycznych pojawia się w nowoczesnym designie. Tym razem jednak w całkiem nowej wersji, bo często wzory ludowe wykorzystywane są przez projektantów.
Osobiście bardzo mnie to cieszy. Uwielbiam wszelkie hafty, robótki ręczne, pisanki czy kolorowe wycinanki. Tym bardziej, że zaledwie kilka dni temu babcia przekazała mi wszystkie wzory robótek ręcznych, które z kolei dostała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm">Coraz więcej motywów folklorystycznych pojawia się w nowoczesnym designie. Tym razem jednak w całkiem nowej wersji, bo często wzory ludowe wykorzystywane są przez projektantów.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Osobiście bardzo mnie to cieszy. Uwielbiam wszelkie hafty, robótki ręczne, pisanki czy kolorowe wycinanki. Tym bardziej, że zaledwie kilka dni temu babcia przekazała mi wszystkie wzory robótek ręcznych, które z kolei dostała od swojej mamy, mojej prababci. Jako jedyna wnuczka, czuję na sobie pewną odpowiedzialność za te pożółkłe kartki z wzorami absolutnie cudnymi; kwiaty są idealnie narysowane i tworzą wspaniałe kompozycje.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Haftowanie serwetek to w mojej rodzinie tradycja. Pamiętam jeszcze prababcię Zosię z nieodłącznym kawałkiem materiału, igłą i nitką. Spod jej ręki wychodziły śliczne rzeczy, którymi nas wszystkich obdarowywała. I wiecie, przy tym całym pędzie życia stwierdziłam, że żal mi jest chować gdzieś na dno szafy te wszystkie wzory. Haftowanie idzie mi na razie baaaaaardzo wolno, ale całkiem nieźle. To na razie niespodzianka dla babci, która nie wie, jak bardzo się staram i z uśmiechem pokazuje wszystkim, jaka byłam zdolna w szkole podstawowej, kiedy to wyhaftowałam jej kwiatek na ZPT. Tylko wyobraźcie sobie ten kwiatek &#8230; no ale dziecięce prace są zawsze największym skarbem.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Wracając jednak do sztuki ludowej, ciekawa jestem, czy posiadacie jakieś przedmioty w domu? Może wycinanki łowickie, albo chustę góralską? To te najbardziej znane, a może macie coś oryginalnego?</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Jeśli chodzi o nasze produkty, zobaczcie <a href="http://fiorello.pl/marki/obrus-kurbits" target="_blank">obrus kurbits</a>. Słynne, szwedzkie koniki to symbol regionu Dalarna, w którym przykłada się wielką wagę do tradycji i obyczajów.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">&nbsp;</p>
<p style="text-align: center"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/imagescaler/67eefe905aad74ebb2f05b4b22111771.jpg" imagescaler="http://blog.fiorello.pl/wp-content/imagescaler/afe353a97500fe61abdfa80c4c0a6bf2.jpg" height="400" width="400" /></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/05/08/pofolkuj-sobie/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/05/08/pofolkuj-sobie/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/05/08/pofolkuj-sobie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiosenne wojaże</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/04/24/wiosenne-wojaze/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/04/24/wiosenne-wojaze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 09:49:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z szuflady]]></category>
		<category><![CDATA[obrusy]]></category>
		<category><![CDATA[Toskania]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze, naprawdę ciepłe, wiosenne dni. Uwielbiam taką pogodę. Drzewa z każdym dniem stają się coraz bardziej zielone, a kwiaty uderzają nas feerią barw. Długie weekendy już pewnie zaplanowane, a tupanie stóp pod biurkiem ze zniecierpliwienia nie pozwala skupić się na pracy. Wiosna!
Koleżanka pisze, że już nie może się doczekać, bo jutro jedzie do Włoch, do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm">Pierwsze, naprawdę ciepłe, wiosenne dni. Uwielbiam taką pogodę. Drzewa z każdym dniem stają się coraz bardziej zielone, a kwiaty uderzają nas feerią barw. Długie weekendy już pewnie zaplanowane, a tupanie stóp pod biurkiem ze zniecierpliwienia nie pozwala skupić się na pracy. Wiosna!</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Koleżanka pisze, że już nie może się doczekać, bo jutro jedzie do Włoch, do Kalabrii. Hmm &#8230; tam to dopiero musi być wiosennie. Zdecydowanie tak. Rok temu, właśnie o tej porze byłam w Toskanii. Świeża zieleń wspaniale współgrała ze starymi murami, polne kwiaty wprost biły po oczach a krzyki sprzedawców na <em>mercato </em><span style="font-style: normal">w Cortonie nie pozwalały przejść obojętnie obok ślicznie dzierganych obrusów. Upatrzyłam sobie już z daleka taką </span><em>nonnę</em><span style="font-style: normal">, która szczerym uśmiechem zapraszała przechodniów do swojego straganu. Jakie tam były skarby! Jakie perełki! Obrusy i serwetki z przeróżnych regionów Włoch. Do dziś widzę przed oczami kolorowo tkany obrus z Górnej Adygi. Wyhaftowani ludzie gór w przepięknych, tradycyjnych strojach na lnianej, naturalnej tkaninie wyglądali naprawdę fenomenalnie. Niestety, misterna, ręczna robota musiała kosztować. Obrus został na straganie, a ja musiałam pocieszyć się czymś innym. Znalazłam jednak coś równie pięknego. Okrągły obrus w haftowane kwiaty, ozdobiony koronką. Wygląda ślicznie na stole i przywodzi na myśl wspomnienie tamtych chwil spędzonych na targu.</span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="margin-bottom: 0cm">
<p style="text-align: center;"><img style="margin-top: 10px; margin-bottom: 10px;" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/imagescaler/326e313cfe04e11d1a02af43ac661196.jpg" alt="toskański obrus" width="300" height="267" /></p>
<p style="text-align: center;"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/imagescaler/ca4d9b688cd39eed2abc597de4020592.jpg" alt="toskański obrus" width="300" height="267" /></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">
<p style="margin-bottom: 0cm; font-style: normal">Może i wy, buszując podczas majówki po sklepikach w małych miasteczkach, znajdziecie coś oryginalnego. Nie zastanawiajcie się dwa razy nad kupnem. Coś, co wpada nam w oko, jest tego warte!</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/04/24/wiosenne-wojaze/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/04/24/wiosenne-wojaze/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/04/24/wiosenne-wojaze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

