<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Fiorello.pl - Wyposażenie wnętrz, aranżacja domu, skandynawskie wnętrza, obrusy, bieżniki, filiżanki, porcelana. &#187; Świeżutkie</title>
	<atom:link href="http://blog.fiorello.pl/category/swiezutkie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.fiorello.pl</link>
	<description>Fiorello - Your home. Your inspiration.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Jan 2012 21:34:37 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Witajcie!</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2011/01/13/witajcie/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2011/01/13/witajcie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2011 11:11:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=1286</guid>
		<description><![CDATA[
Witajcie w Nowym Roku!
Szaruga i plucha spowolniły znacząco mój początek roku. Brak słońca w styczniu i lutym bardzo mi dokuczają, dlatego tak bardzo zaskoczył mnie ostatnio jeden, jedyny słoneczny dzień. Czułam się jakby ktoś podłączył mnie do ładowarki, a polepszenie nastroju było natychmiastowe, jak super szybka tabletka. Tak sobie myślę, że to Tomek zaczarował dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2011/01/tulipany2.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-1285" title="tulipany" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2011/01/tulipany2.JPG" alt="tulipany" width="450" height="449" /></a></p>
<p>Witajcie w Nowym Roku!</p>
<p>Szaruga i plucha spowolniły znacząco mój początek roku. Brak słońca w styczniu i lutym bardzo mi dokuczają, dlatego tak bardzo zaskoczył mnie ostatnio jeden, jedyny słoneczny dzień. Czułam się jakby ktoś podłączył mnie do ładowarki, a polepszenie nastroju było natychmiastowe, jak super szybka tabletka. Tak sobie myślę, że to Tomek zaczarował dla mnie ten dzień. Poprzedniego popołudnia przyniósł do domu bukiecik różowych tulipanów. Dawno już nie dostałam kwiatów, wręcz zdałam sobie sprawę, że w ostatnim czasie skupiałam się na świerkowych gałęziach, jemiołach i choinkach itp. Pierwszy raz w życiu tak szybko i chętnie pozbyłam się świątecznego drzewka. Zaczęło opadać zbyt szybko, ale świeże kwiaty w domu szybko zastąpiły pustkę. Przyniosły nadzieję i radość, że zima z pewnością się kiedyś skończy.</p>
<p>I już następnego dnia wyszło wspomniane słońce&#8230; Nie tak nieśmiało, na parę chwil&#8230; O nie! Pokazało się całym swym ciepłem na kilka godzin, grzejąc twarze uśmiechniętych przechodniów, dzwoniąc kroplami roztapiającego się śniegu i odkrywając gdzieniegdzie  rośliny ukryte pod biało-szarym, dawno zbitym już puchem.</p>
<p>Okazuje się, że tak niewiele trzeba, żeby człowiek się uśmiechnął i poczuł w sobie energię. Nawet pelargonie wróciły z zimowania i stoją na parapecie przygotowując się do kwitnienia;-)</p>
<p>Mam nadzieję, że Nowy Rok, będzie dla Was pełen słońca i radości. Tymczasem zapraszam na poprawiacz nastroju, słodki, pyszny sernik i czekoladę z fiołkami!</p>
<p><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2011/01/sernik.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-1287" title="sernik" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2011/01/sernik.JPG" alt="sernik" width="450" height="338" /></a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2011/01/13/witajcie/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2011/01/13/witajcie/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2011/01/13/witajcie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Intensywne kolory &#8230; i smaki</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2009/06/15/intensywne-kolory-i-smaki/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2009/06/15/intensywne-kolory-i-smaki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 18:40:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>
		<category><![CDATA[kolory]]></category>
		<category><![CDATA[smaki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=399</guid>
		<description><![CDATA[Wolne dni wykorzystałam do maksimum, a że miałam jeszcze 2 extra, znalazłam czas na to, na co ostatnio nie starczało już ani chwili. Przede wszystkim udało mi się zrobić zakupy bez pośpiechu i poeksperymentować w kuchni. Spacerkiem poczłapałam na ryneczek, aby nacieszyć oczy obfitością kolorów na straganach. Tym razem zainspirowały mnie intensywne barwy botwinki i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wolne dni wykorzystałam do maksimum, a że miałam jeszcze 2 extra, znalazłam czas na to, na co ostatnio nie starczało już ani chwili. Przede wszystkim udało mi się zrobić zakupy bez pośpiechu i poeksperymentować w kuchni. Spacerkiem poczłapałam na ryneczek, aby nacieszyć oczy obfitością kolorów na straganach. Tym razem zainspirowały mnie intensywne barwy botwinki i bakłażana. Odkąd wypróbowałam przepis na tartę botwinkową Liski z <a href="http://www.whiteplate.blogspot.com" target="_blank">White Plate</a>, szukam różnych inspiracji i pomysłów na jej zastosowanie. Lubię wszystkie. Tym razem połączyłam ją z bakłażanem. Skusiły mnie kolory, a i sam smak okazał się bardzo interesujący. Farsz wylądował w końcu na tarcie według przepisu Liski.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/06/zdjecia-1.jpg"><img class="size-full wp-image-400" title="zdjecia-1" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/06/zdjecia-1.jpg" alt="" width="500" height="300" /></a></p>
<p>Pozostając nadal wśród intensywnych barw upiekłam jeszcze ogromną blachę ciasta drożdżowego rabarbarowo &#8211; brzoskwiniowego według przepisu mamy. Smaki uzupełniały się doskonale, kwaskowy rabarbar i słodkie brzoskwinie otoczone pięknie wyrośniętą kruszonką na drożdżowycm spodzie. Uczta godna niezapomnianej sceny z filmu <em>Czekolada</em> Lasse Hallstroem z Juliette Binoche i Johnny Depp&#8217;em w rolach głównych.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2009/06/15/intensywne-kolory-i-smaki/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2009/06/15/intensywne-kolory-i-smaki/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2009/06/15/intensywne-kolory-i-smaki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z myślą o Zakochanych &#8230;</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2009/02/14/z-mysla-o-zakochanych/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2009/02/14/z-mysla-o-zakochanych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2009 17:02:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>
		<category><![CDATA[jedzonko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[
Jeszcze przed pieczeniem &#8230;

Nareszcie nowa foremka silikonowa do ciast w kształcie serduszka została wypróbowana! Zrobiłam w niej jedno z naszych ulubionych ciast &#8211; klafuti z wiśniami, według przepisu Pascala Brodnickiego z jego książki &#8220;Po prostu gotuj!&#8221; Tam, co prawda jest z innymi owocami, ale wiśnie w tym cieście są po prostu wyśmienite. To zgrany duet!
Życzę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4869.jpg"><img class="size-full wp-image-365" title="img_4869" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4869.jpg" alt="" width="500" height="346" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Jeszcze przed pieczeniem &#8230;</p>
<p style="text-align: center;">
<p>Nareszcie nowa foremka silikonowa do ciast w kształcie serduszka została wypróbowana! Zrobiłam w niej jedno z naszych ulubionych ciast &#8211; klafuti z wiśniami, według przepisu Pascala Brodnickiego z jego książki &#8220;Po prostu gotuj!&#8221; Tam, co prawda jest z innymi owocami, ale wiśnie w tym cieście są po prostu wyśmienite. To zgrany duet!</p>
<p><strong>Życzę Wam </strong><strong>udanych Walentynek i przesyłam kawałek serduszkowego ciasta!</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4872.jpg"><img class="size-full wp-image-366" title="img_4872" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4872.jpg" alt="" width="500" height="360" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Mmmm &#8230;. jeszcze przed włożeniem do piekarnika</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4873.jpg"><img class="size-full wp-image-367" title="img_4873" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4873.jpg" alt="" width="500" height="346" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Pięknie pachnie &#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4874.jpg"><img class="size-full wp-image-368" title="img_4874" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2009/02/img_4874.jpg" alt="" width="500" height="355" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Tuż przed zjedzeniem &#8230; Smacznego!!!</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2009/02/14/z-mysla-o-zakochanych/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2009/02/14/z-mysla-o-zakochanych/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2009/02/14/z-mysla-o-zakochanych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czekoladowy smak</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/10/26/czekoladowy-smak/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/10/26/czekoladowy-smak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Oct 2008 16:08:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie ciasto czekoladowe. Nie robię go często, szczerze mówiąc uwielbiam wszelkie ciasta z owocami, a już najbardziej drożdżowe. Jednak kiedy zaczyna się czas kurtek i grubszych swetrów instynktownie czuję, że muszę zrobić coś czekoladowego. Do tej pory korzystałam z przepisu Nigelli Lawson, choć trochę przeze mnie zmodyfikowanego &#8211; przerażała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie ciasto czekoladowe. Nie robię go często, szczerze mówiąc uwielbiam wszelkie ciasta z owocami, a już najbardziej drożdżowe. Jednak kiedy zaczyna się czas kurtek i grubszych swetrów instynktownie czuję, że muszę zrobić coś czekoladowego. Do tej pory korzystałam z przepisu Nigelli Lawson, choć trochę przeze mnie zmodyfikowanego &#8211; przerażała mnie ta ilość tłuszczu. Tym razem wiedziałam już gdzie szukać inspiracji. Jak zwykle nos zawiódł mnie na blog Liski <a href="http://whiteplate.blogspot.com/" target="_blank">White Plate</a>. Kiedy pierwszy raz tam zajrzałam nie mogłam oprzeć się pokusie zrobienia czegoś pysznego. Nigdy jeszcze się nie zawiodłam. Te przepisy są po prostu pyszne i nie wymagają wiele wysiłku. Właśnie takie okazało się jej <a href="http://whiteplate.blogspot.com/2008/02/czekoladowe-dla-przyjaciela-w-pocigu.html" target="_blank">ciasto czekoladowe</a>. Troszkę je zmieniłam. Zamiast suszonych moreli dodałam wiśnie, które w połączeniu z czekoladą tworzą idealny duet. Zmieszałam też czekoladę &#8211; trochę gorzkiej, mlecznej i &#8230; odrobinę czekolady z chilli, prezent od Moniki i Dominika. Mmmmmmmm &#8230; marzenie. Dla mnie sekret tego ciasta tkwi właśnie w czekoladzie. Nie rozpuszcza się jej w kąpieli wodnej, ale kruszy, przez co jedząc ciasto można się natknąć na większy kawałek, który smakowicie rozpływa się w ustach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/ciasto_czekoladowe.jpg"><img class="size-full wp-image-278" title="ciasto_czekoladowe" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/ciasto_czekoladowe.jpg" alt="" width="500" height="370" /></a></p>
<p>Mówiąc o czekoladzie chciałam jeszcze wspomnieć o jej białej wersji. A skoro białej &#8230; wróćmy na chwilę do wielkiego dnia &#8211; ślubu Moniki i Dominika. To właśnie na ich weselu w <a href="http://www.zagrodabamberska.pl/" target="_blank">Zagrodzie Bamberskiej</a> zrobiłam zdjęcie musu z białej czekolady przyrządzonego specjalnie na ten szczególny dzień przez tamtejszego kucharza. Mus był bardzo delikatny, lekki i elegancki niczym sukienka Panny Młodej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/mus_biala_czekolada.jpg"><img class="size-full wp-image-279" title="mus_biala_czekolada" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/mus_biala_czekolada.jpg" alt="" width="500" height="369" /></a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/10/26/czekoladowy-smak/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/10/26/czekoladowy-smak/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/10/26/czekoladowy-smak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesień</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/10/13/jesien/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/10/13/jesien/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 08:08:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>
		<category><![CDATA[jesienne inspiracje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=261</guid>
		<description><![CDATA[Jak ten czas szybko leci. Za nami już wrzesień, a tu już zaraz minie połowa października. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem obserwuję jak cała przyroda się zmienia. Nie było mnie tylko przez weekend w domu, a w ogródku pojawiły się całkiem nowe, żółte liście. Mieszając się z czerwonymi, nieśmiało plotą kolorowy dywan na trawniku. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak ten czas szybko leci. Za nami już wrzesień, a tu już zaraz minie połowa października. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem obserwuję jak cała przyroda się zmienia. Nie było mnie tylko przez weekend w domu, a w ogródku pojawiły się całkiem nowe, żółte liście. Mieszając się z czerwonymi, nieśmiało plotą kolorowy dywan na trawniku. Fioletowy wrzos na parapecie, pomarańczowe koraliki ognika, wszystko spowite poranną mgłą. I choć jesień otula nas coraz mocniej i mocniej, gdzieniegdzie pięknieją jeszcze słoneczniki przypominając nam o minionych, ciepłych miesiącach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/sunflowers.jpg"><img class="size-full wp-image-263" title="sunflowers" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/sunflowers.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/apples_chojno.jpg"><img class="size-full wp-image-264" title="apples_chojno" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/apples_chojno.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Odwiedziliśmy wczoraj zupełnie magiczne miejsce. Wystarczyło skręcić z drogi, przejechać przez las i znaleźć się w zupełnie innej bajce. Stary dom, zagajnik pełen maślaków i saren i sad z uginającymi się od owoców jabłonek. Słodkie soczyste jabłka, rumiane i błyszczące. Mogłam myśleć jedynie o pysznych szarlotkach, pachnących cynamonem i ciepłem domu, słodkich musach jabłuszkowych pałaszowanych łyżeczką wprost ze słoika. Pyszności!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/szarlotka.jpg"><img class="size-full wp-image-265" title="szarlotka" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/szarlotka.jpg" alt="" width="500" height="323" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/szarlotka11.jpg"><img class="size-full wp-image-267" title="szarlotka11" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/10/szarlotka11.jpg" alt="" width="500" height="254" /></a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/10/13/jesien/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/10/13/jesien/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/10/13/jesien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przetwory owocowe</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/08/26/przetwory-owocowe/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/08/26/przetwory-owocowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Aug 2008 15:03:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=229</guid>
		<description><![CDATA[Po ostatniej dostawie ślicznych, jabłuszkowych serwetek do mojego sklepu naszła mnie ochota na robienie owocowych przetworów. Nigdy wcześniej nie miałam okazji tego robić. Zazwyczaj babcia wyciągała dla mnie mały słoiczek ze słodkimi konfiturami ze swojej spiżarenki. Był to rarytas, którego przyjemność dawkowaliśmy sobie, żeby nie zjeść wszystkiego od razu. Od dawna jednak chodziła za mną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po ostatniej dostawie ślicznych, <a href="http://fiorello.pl/ext/wyszukiwarka_podstawowa?slowo=apples" target="_blank">jabłuszkowych serwetek</a> do <a href="http://fiorello.pl" target="_blank">mojego sklepu</a> naszła mnie ochota na robienie owocowych przetworów. Nigdy wcześniej nie miałam okazji tego robić. Zazwyczaj babcia wyciągała dla mnie mały słoiczek ze słodkimi konfiturami ze swojej spiżarenki. Był to rarytas, którego przyjemność dawkowaliśmy sobie, żeby nie zjeść wszystkiego od razu. Od dawna jednak chodziła za mną myśl zrobienia przetworów własnoręcznie, zamknięcia odrobiny lata w małych słoiczkach z kolorowym wieczkiem.  Przypatrzyłam się zatem naszej jedynej, starej jabłonce o wytwornej nazwie Cesarz Wilhelm, która rośnie w ogrodzie. Nigdy nie pryskamy tego drzewka, rośnie sobie naturalnie ciesząc sie promykami słońca. W tym roku odwdzięczyła się nam lekko kwaskowatymi, zielono &#8211; czerwonymi jabłkami. Ach jak pięknie pachniało w domu!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/08/jabaka.jpg"><img class="size-full wp-image-230" title="jabaka" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/08/jabaka.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Tak więc słuchając telefonicznych rad babci i mieszając w garnku pachnące owoce udało mi się stworzyć kilka słoiczków pysznego musu i kompotów. Byłam niezwykle dumna ze swojego dokonania. Mam nadzieję, że wszystko zrobiłam dobrze i że owoce się nie zepsują.To byłby dopiero pech!</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/08/26/przetwory-owocowe/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/08/26/przetwory-owocowe/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/08/26/przetwory-owocowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Smaki dzieciństwa</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jun 2008 08:27:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>
		<category><![CDATA[piknik]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki]]></category>
		<category><![CDATA[zapachy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=143</guid>
		<description><![CDATA[Nie pamiętam już, kiedy tak naprawdę pokochałam gotowanie i pieczenie. Czy było to u babci Stefy w kuchni, kiedy jako 4 letnia dziewczynka patrzyłam, jak mama gotuje zupę, czy jak pomagałam babci Danusi piec ciasteczka? Wiem tylko, że wszyscy  pozwalali mi zawsze &#8220;przeszkadzać&#8221; w kuchni. Mama stawiała na kuchence garnek, w którym gotowała, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie pamiętam już, kiedy tak naprawdę pokochałam gotowanie i pieczenie. Czy było to u babci Stefy w kuchni, kiedy jako 4 letnia dziewczynka patrzyłam, jak mama gotuje zupę, czy jak pomagałam babci Danusi piec ciasteczka? Wiem tylko, że wszyscy  pozwalali mi zawsze &#8220;przeszkadzać&#8221; w kuchni. Mama stawiała na kuchence garnek, w którym gotowała, a obok, na niezapalonym gazie stał mniejszy garnuszek, do którego mogłam wlać wodę, wsypać przyprawy i mieszać, mieszać w nieskończoność łyżką. Pamiętam też, jak dziadek przynosił pełne siatki agrestu i porzeczek a my z babcią przygotowywałyśmy te kolorowe góry pyszności, które później babcia zamykała w słoikach, przemycała w ciastach i kompotach. Tych wspomnień jest tak dużo, że można by napisać książkę, dlatego kolejne, inspirowane smakami dzieciństwa historie pojawią się przy okazji następnych, kulinarnych wpisów.</p>
<p>Teraz najwiekszą przyjemność sprawia mi pieczenie, na słodko i na słono, na co dzień i od święta. Uwielbiam wyrabianie ciasta, mieszanie składników, cierpliwe czekanie, aż ładnie wyrośnie. Nigdy nie mogę się też powstrzymać, żeby kuknąć przez szybkę piekarnika i zobaczyć jak bąbluje sok z owoców i jak pulchnieje ciasto. A już w szczególności kocham zapach, jaki roznosi się po domu, kiedy ciasto jest w piecu. Wyobrażam sobie jego wędrówkę, jak przechodzi z pokoju do pokoju, snuje się korytarzem i wdziera w najmniejsze zakamarki. Hmm &#8230; przypomniała mi się właśnie jedyna lekcja fizyki ze szkoly podstawowej, która mi się podobała &#8230; omawialiśmy zasadę <em>dyfuzji, </em>którą obrazował rysunek wędrującego zapachu. Jako, że ten temat na późniejszych zajęciach nigdy się już nie pojawił, trudno się dziwić, że przedmiot już mnie nie zainteresował.</p>
<p>A skoro o pieczeniu mowa, muszę wam opowiedzieć najświeższą historię. Od czasu do czasu lubię słodkie śniadania. Uwielbiam włoskie <em>cornetti </em>popijane <em>latte macchiato. </em>wszelkie maślane bułeczki z rodzynkami, posypane cukrem, z dodatkiem dżemu lub rozpływającej się w ustach czekolady. Niestety na próżno szukać ich w osiedlowym sklepiku. Dlatego postanowiłam piec je sama. Trzeba było tylko znaleźć przepis, których w internecie, poradnikach, książkach kucharskich jest cała masa. A jednak to nie takie proste. Dla mnie pieczenie to moment magiczny, któremu oddaję całe serce i czas. Nigdy się nie spieszę, dlatego interesują mnie tylko te przepisy, którym ktoś również poświęcił sporo uwagi i zaangażowania. Jeśli od razu tego nie wyczuję, znaczy że nie należy tracić na niego czasu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/6.jpg"><img class="size-full wp-image-144" title="6" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/6.jpg" alt="" width="400" height="392" /></a></p>
<p>Jednak pewnego dnia trafiłam na <a href="http://whiteplate.blogspot.com/" target="_blank">blog Elizy</a> i wpadłam jak śliwka w kompot. Wciągnął mnie, jak najbardziej interesująca książka, oglądając zdjęcia wypieków, czułam smak chleba i bułeczek. I to był właśnie ten magiczny moment. Każdy znaleziony tam przepis jest wart wypróbowania. Ucieszyły mnie zwłaszcza chleby, pasja autorki, bo chęć ich upieczenia cały czas chodzi mi po głowie. Ale powolutku, na razie zaczyn stoi w ciepłym miejscu i czeka na swoją kolej, czyli na dzisiejsze popołudnie. Żeby więc umilić sobie czas oczekiwania, wypróbowałam wczoraj przepis na <strong>Fińskie bułeczki z cynamonem</strong> (Elizo, napisałaś, że w Finlandii każda gospodyni trochę nagina ten oryginalny przepis na swoje potrzeby. Ja też to zrobiłam. Nie miałam kardamonu, a był już późny wieczór, więc bułeczki są tylko na bazie cynamonu. Przepyszne). Cały dom pachniał bułeczkami i cynamonem. Nie mogliśmy się powstrzymać, więc skusiliśmy się na nie jeszcze w nocy, kiedy były cieplutkie. I już w piżamie, smarując je masełkiem przypomniała mi się smutna mina pana, od którego kilka godzin wcześniej kupowałam truskawki, kiedy oświadczył mi, że w tym tygodniu prawdopodobnie u niego na polu skończy się sezon. Zmiksowałam więc szybko kilka słodkich truskaweczek i zamiast dżemu posmarowaliśmy bułeczki słodkim musem truskawkowym. Zasypiałam szczęśliwa, otulona słodkim zapachem cynamonu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/7.jpg"><img class="size-full wp-image-145" title="7" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/06/7.jpg" alt="" width="400" height="302" /></a></p>
<p>A dziś w biurze wszyscy mieliśmy to wymarzone, słodkie śniadanie!</p>
<p>Jeśli Wam również pieczenie sprawia dużo przyjemności, obiecuję, że będą pojawiać się tutaj różne smakołyki. Polecam Wam również odwiedzenie<a href="http://whiteplate.blogspot.com/" target="_blank"> bloga Elizy</a> i życzę odrobiny zapomnienia podczas czytania jej kulinarnych inspiracji: <a href="http://whiteplate.blogspot.com/" target="_blank">White Plate</a>, <a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/" target="_blank">Pracownia Wypieków</a></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/06/25/smaki-dziecinstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prosto ze straganu!</title>
		<link>http://blog.fiorello.pl/2008/05/19/prosto-ze-straganu/</link>
		<comments>http://blog.fiorello.pl/2008/05/19/prosto-ze-straganu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 May 2008 07:52:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Świeżutkie]]></category>
		<category><![CDATA[nowalijki]]></category>
		<category><![CDATA[rabarbar]]></category>
		<category><![CDATA[targ]]></category>
		<category><![CDATA[zapachy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.fiorello.pl/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[Dostałam dzisiaj rano bardzo sympatycznego maila. Pewna miła osóbka, chciała się podzielić ze mną dokładnie tym samym, czym ja z wami. Poranne wrażenia straganowe, a zwłaszcza mix gwary, koloru i zapachów pobudzają kreatywne myślenie. Zresztą przeczytajcie sami, może mieliście podobne przeżycia:
drogie fiorello:-)
byłam w piątek rano na rynku, konkretnie na dębieckim ryneczku:-)
i muszę ci powiedzieć, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Dostałam dzisiaj rano bardzo sympatycznego maila. Pewna miła osóbka, chciała się podzielić ze mną dokładnie tym samym, czym ja z wami. Poranne wrażenia straganowe, a zwłaszcza mix gwary, koloru i zapachów pobudzają kreatywne myślenie. Zresztą przeczytajcie sami, może mieliście podobne przeżycia:</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: left;">drogie fiorello:-)</p>
<p style="text-align: left;">byłam w piątek rano na rynku, konkretnie na dębieckim ryneczku:-)<br />
i muszę ci powiedzieć, że polecam rynki i ryneczki wszystkim amatorom koloru i zapachu. no normalnie doznania sensualne na najwyższym poziomie:-)</p>
<p style="text-align: left;">kupiłam rzodkiewki, koperek i rabarbar.<br />
pani w kolejce przede mną natomiast kupowała ziemniaki, o czym wiedziała natychmiast cała kolejka, po tym jak pani straganowa krzyknęła: &#8220;ile tych pyrów mo być?&#8221; <img src='http://blog.fiorello.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
z rzodkiew zrobiłam użytek w postaci patriotycznej kanapki, patrz: biały twarożek + czerwone rzodkiewki<br />
koperek poświęcił swe życie w szczytym celu &#8211; jako główny składnik sosu do szparagów<br />
rabarbar natomiast, ech ten rabarbar, został przeze mnie obwąchany, obmacany i  obejrzany ze wszystkich stron, tak że prawie wyssałabym z niego to designerskie połączenie różu i zieleni:-)<br />
a potem było gorąco&#8230;. z kruszonką, tak, tak, rabarbar i kruszonka, no wiesz&#8230;.</p>
<p style="text-align: left;">Podsumowując &#8211; Pani Naturze i Pracowniczym Ogródkom Działkowym przyznałabym Grand Prix za dobór formy i koloru dla ich produktów:-)</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: left;">zobaczcie jeszcze zdobycze rynkowe tuż przed schrupaniem i pieczeniem &#8230;</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: center;"><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/05/rabarbar.jpg"></a><a href="http://blog.fiorello.pl/wp-content/uploads/2008/05/kompozycja6.jpg"></a></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-69" style="margin-top: 10px; margin-bottom: 10px;" title="rabarbar" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/imagescaler/32d6e114d16e180c81abdb1f7bf6621d.jpg" alt="" width="300" height="199" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-70" title="szpinak i szparagi" src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/imagescaler/8e449aa08f9b1ee478c30eb1cccc580e.jpg" alt="" width="300" height="199" /></p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/05/19/prosto-ze-straganu/" target="_blank"><img src="http://blog.fiorello.pl/wp-content/plugins/add-to-facebook-plugin/facebook_share_icon.gif" alt="Share on Facebook" title="Share on Facebook" /></a><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.fiorello.pl/2008/05/19/prosto-ze-straganu/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.fiorello.pl/2008/05/19/prosto-ze-straganu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

