Blog Fiorello
Sklep fiorello.pl

Jesienny placek orkiszowo-marchewkowy

04.10.2014

Witajcie,

W naszym małym ogródku, który ma przed domem może z 40 metrów, a z tyłu, za domem ze 100-150 metrów wszystko zaczyna się przebarwiać. Ostatnio ktoś powiedział, że mamy taki dziki ogródek. Właściwie, czemu się z tym nie zgodzić? Nie odbieram tego źle, bo wszystko zależy od tego, jak kto go widzi. “Dziki” według ostatniej opinii chyba dlatego, że nie jest skrojony na miarę, że zamiast ubóstwianych przez wielu równych tujek, u nas znajdziesz prawdziwy, tajemniczy zakątek. Lubię go szczególnie jesienią. Mamy 2 drzewa liściaste, magnolię i śliwę, a po murach pną się bluszcze wszelkiej maści. Iglaki też znalazły swoje miejsce, szczególnie po to, żeby cieszyć nasze oczy zielenią w zimie lub zamieniać się w ośnieżone kule, gdy pada śnieg.

Zwisają więc sobie tu i ówdzie kolorowe liście winobluszczu. Kosmos, turki, kocimiętka i inne wiejskie kwiaty cieszą swoją barwą, gdy przychodzi ich czas. Hortensje bukietowe pięknie zaczęły się rozrastać. Tak, żeby zmieściło się w tej naszej dziczy miejsce na kilka krzaczków poziomek. I tyle.

A może aż tyle, gdy promienie słoneczne tak pięknie tańczą, przebijając się przez korony drzew? Zdecydowanie miło jest wtedy usiąść pod drzewem z kawałkiem pysznego ciasta. Marchewkowe piekę od dawna, ale dopiero ostatnio zaczęłam próbować różnych mąk. Orkiszowe ciasto jest pyszne. Oryginalny przepis znalazłam na blogu Smacznej Pyzy, a poniżej moja mała modyfikacja. Wychodzi idealnie.

Jesienny placek orkiszowo-marchewkowy

Składniki suche:

300 g cukru (daję brązowy)

300 g mąki orkiszowej

1,5 łyżeczki sody oczyszczonej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżeczki cynamonu

1/4 łyżeczki soli

Składniki mokre:

3 jajka

1 szklanka oleju roślinnego

2 duże marchwie

1 łyżeczka soku z cytryny

1. Mieszamy wszystkie składniki suche.

2. Następnie dodajemy składniki mokre.

3. Marchew trzemy na tarce o drobnych oczkach i dodajemy do reszty składników. Mieszamy wszystko.

4. Wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 45 minut.

Ciasto wychodzi pyszne i jest wilgotne przez kilka dni. Można dodać do niego rodzynki, żurawinę i orzechy a potem zrobić polewę na wierzch.

Ja zrobiłam bez dodatków, a po wystudzeniu posypałam cukrem pudrem.

Smacznego!

cc2

cc1

cc3

cc

cc4

Dobrego, słonecznego weekendu!

Ania


1 komentarz do “Jesienny placek orkiszowo-marchewkowy”

  1. entomka
    04.10.2014, 19:47

    Uwielbiam takie jesienne ciasta, z marchewką, jabłkiem czy dynia ….
    ten cudny zapach roznoszacy sie po domu :)


Skomentuj


Spam Protection by WP-SpamFree Plugin