Blog Fiorello
Sklep fiorello.pl

Mięta o poranku

19.08.2012

Za każdym razem, gdy ma pojawić się nowa kolekcja Green Gate,  wygląda to mniej więcej tak. Najpierw łapię się na tym, że myślę już o nowym katalogu. Jaki będzie motyw przewodni, jakie kolory będą dominować, jakie wzory. Gdy jest już katalog i zamawiam  towar, mam wrażenie, że podoba mi się dosłownie wszystko. Następnie czekanie… to najtrudniejszy czas, gdy już wiem, co przyjedzie i nie mogę się doczekać. Następnie dostawa i oglądanie, podziwianie, zachwyt.

Tegoroczna jesienno-zimowa kolekcja niekoniecznie przywołuje chłodne dni. Dla mnie to raczej miętowe orzeźwienie, taka mała zapowiedź powoli odchodzącego lata i długiej, ciepłej jesieni. Kto wie, może wcale nie odczujemy przejścia w jesienne miesiące?

Miętowe wzory przywołują na myśl lata 50 i słodycz pastelowego różu, mięty i błękitu. Kubeczki w wesołych barwach, wypełnione ciepłą kawą z puszystą pianką z mleka sprawiają, że pobudka wcale nie musi być taka straszna.

mint

Miętowa filiżanka Sandy Mint idealnie skomponowała się z nadszarpniętym już przez czas talerzykiem z babcinego serwisu. Pamiętam dobrze, jak podobały mi się te filiżanki i spodeczki, gdy byłam mała. Wyciągaliśmy je z kuzynem z kredensu i bawiliśmy się w dom.

I tak oto minął mi poranek, przy kawce z mlekiem, wspomnieniach z domu na Sadowej i miętowym połączeniu nowego i starego.

A jak wam podoba się nowa kolekcja Green Gate? Macie swoje typy?

Miłej niedzieli!


Komentarze: 7 do “Mięta o poranku”

  1. AGUTEK
    20.08.2012, 08:06

    Ja się zakochałam w koszyczku z drucika, dzielonym na dwie komory. Czy jest opcja, że będzie dostępny w Twoim sklepie?

    Pozdrawiam serdecznie! :) )


  2. ika
    20.08.2012, 08:36

    o Aniu! cudny jest ten kubek :)
    Ty wiesz, że mam do nich słabość więc już dziś sobie zaklepuję ten bez ucha :)

    pozdrawiam


  3. G_ABRA
    20.08.2012, 12:49

    witam , u mnie jest podobnie, nie ukrywam ,że na stronę zaglądam codziennie ( no prawie codziennie) przebieram , zamieniam zawartość koszyka zanim się zdecyduje , kombinuje , dodaje – przy czym wartość koszyka wzrasta … to odejmuje i tak do momentu gdy stwierdzę ,że już bym się napiła herbatki w takim zestawie. Tak było z wymarzonymi beżowymi kropkami , gdy dotarły do mnie … nie zdążyłam wypakować zawartości a tu na stronie NOWA KOLEKCJA zwaliła mnie z nóg :O … i od początku….. właśnie czekam na dostawę :-) )))))). Mnie urzekły materiały , kolorystyka , filiżanki z uszkiem na podstawce – uwielbiam. Goście są zachwyceni.


  4. Ania
    20.08.2012, 17:21

    Agutku, niestety koszyczka u nas nie będzie:-( Pozdrawiam ciepło.
    Iko, zaraz zarezerwuję kubeczek dla Ciebie.
    Gabrysiu, ale miłe słowa piszesz. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że beżowa porcelana przypadła i Tobie i gościom do gustu. Paczuszka już spakowana, jutro wysyłamy. Pozdrawiam ciepło.


  5. Mammamisia
    20.08.2012, 23:25

    Aniu ależ kusisz cudownościami. Pewnie, że mam swoje typy. Mój numer 1 to czajniczek Camille white – można pomarzyć. Jako fanka sitek ten z nowej kolekcji przypadł mi do gustu.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Iza


  6. hania
    20.08.2012, 23:51

    Wszystko jest tak cudne że po prostu zapiera dech a, zdecydować się naprawdę trudno.


  7. Agnieszka (Pikinini)
    22.08.2012, 12:49

    Wszystko jest śliczne! I rzeczywiście kolekcja ma klimat lat 50-tych:)


Skomentuj


Spam Protection by WP-SpamFree Plugin