Blog Fiorello
Sklep fiorello.pl

Wspomnieniowo

02.07.2011

Przyjaciółka zupełnie zapomniała ostatnio o imieninach swojego męża. Mówi do mnie: Jestem jeszcze myślami gdzieś na etapie 10 czerwca, a to już koniec miesiąca. I miała rację. Czas biegnie nieubłaganie. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem. Trochę za szybko… czy nie mógłby odrobinę zwolnić? Jeszcze tyle rzeczy chciałam napisać o wakacjach, a tu już kolejne wydarzenia chcą pojawić się na blogu. Lecz dziś, w ramach deszczowej, leniwej soboty, podaruję sobie i Wam choć chwilkę na wakacyjne wspomnienia. Zapraszam:-)

DSC01140m

Lubię ten moment, gdy słychać już szum morza, ale go jeszcze nie widać, gdy czuje się jego zapach i wie się, że już za kilka kroków będzie Bałtyk. Jakiś taki niezmienny, jak co roku, taki, na jaki się czeka. I jest. W tym roku miałam tę wielką przyjemność być nad morzem przed sezonem, kiedy plaże są jeszcze w miarę puste, a nadmorskie deptaki dopiero szykują się na wielki najazd turystów. Obserwowałam budujące się małe punkty gastronomiczne, samochody dostarczające zapas parawanów do sklepów i cieszyłam się bardzo, że ich właściciele nie czekają na nas, tylko na ludzi, którzy przyjadą w lipcu i sierpniu. Budowali więc swoje barki spokojnie, inni rozwiązywali krzyżówki, a my spacerowaliśmy spokojnie ciesząc się wiatrem i promykami słońca.

DSC01128m

DSC01127m

Nie wiem, czy lubicie zmienną, nadmorską pogodę. Wiatr, który wygania polujących na słońce, szybko przemieszczające się chmury… Mi to w ogóle nie przeszkadza, wręcz podoba mi się taki klimat, gdy można cieszyć się pustą plażą i czuć smak soli na twarzy.

DSC01070m

DSC01068m

DSC01063m

DSC01135m

A jeśli już o wietrznych klimatach, niczym z dalekiej Skandynawii mowa, trzeba jeszcze wspomnieć o domkach. I tu także z inną koleżanką, zastanawiałyśmy się, dlaczego w naszym kraju, tak mało powstaje domów w stylu szwedzkim, skromnych, ślicznych i ciepłych zarazem. Niech każdy wyobrazi sobie, jak wiele dziwactw ostatnio powstaje, tych wyskokowych kolorów kiwi, fioletów papuzich, które widać z oddali. E… nie chcę narzekać, a raczej pokazać Wam, co udało mi się uchwycić. Szczególnie ten ostatni dom w budowie z pewnością przypadnie do gustu wielu blogerkom:-) Dodam tylko, że jest drewniany i stoi tuż przy plaży. Piękny, prawda?

DSC01078m

DSC01083m

W tym roku, postanowiłam przetestować maty plażowe GreenGate. Śmiać mi się chciało, że jestem jak szewc, który bez butów chodzi. Klienci kupują maty, a ja dopiero w tym roku pomyślałam, że też zabieram je ze sobą:-) Cieszyłam się, jak dziecko. Mogę dziś śmiało powiedzieć, że sprawdziły się świetnie. Wygodnie nosiło się je za uchwyt, nic nie działo się też z nimi, gdy zgięte na pół wciskaliśmy do kosza dziecięcego wózka. Oj fajnie było się wylegiwać na plaży. A tenisówki należą do małego człowieka, na którym ani plaża, ani morze jeszcze wrażenia nie robią:-)

DSC01103m

W Pobierowie najbardziej urzekło mnie położenie miasteczka – prawie całe jest zalesione. Można więc cieszyć się i lasem i morzem. Domy są świetnie wkomponowane w otoczenie, a nowo powstające obiekty żyją w zgodzie z roślinnością, a nie jej pozbawiane. Muszę  przyznać, że daje się tam też odczuć spójność, której tak często w nadmorskich miejscowościach brakuje. Miasteczko jest bardzo zielone, czyste, mnóstwo w nim kwiatów. A gdy już przeszliśmy wszystkie uliczki, przyszedł czas na pobliskie atrakcje. Jak widzicie, ściana kościółka w Trzęsaczu nadal stoi. Dwa kroki dalej kwitnie handel sztucznymi, odblaskowymi włosami, koszulkami, opaskami i breloczkami z każdym możliwym imieniem i absolutny hit – maskotki pieski i kotki leżące w swoich posłaniach. W sam raz dla osób, które chcą postawić coś na swoim telewizorze;-)

DSC01144m

DSC01160m

I jeszcze na zakończenie odrobina szumu morza i mewa wyczekująca nowych turystów, którzy przyniosą jej kawałek bułki. Jeśli więc jedziecie nad morze, albo już tam jesteście, życzę Wam pięknej pogody i udanych wakacji!

Pozdrowienia!


Komentarze: 7 do “Wspomnieniowo”

  1. An-na
    02.07.2011, 23:33

    Świetny wpis! Właściwie nie mam nic do dodania – ani w kwestii upodobania do nadmorskiej pogody, ani w kwestii architektury… Polska samowola budowlana boli mnie szczególnie. I ten brak umiaru!
    Za piaskiem i morzem – zatęskniłam! Pozdrawiam :)


  2. Ania
    03.07.2011, 06:48

    Anno,

    Dziękuję Ci za miły wpis. A może uda Ci się wygospodarować kilka dni i pojechać nad Bałtyk… piasek wciąż ten sam, jasny i miły w dotyku:-)
    Miłej niedzieli!


  3. kasia
    03.07.2011, 07:13

    Z przyjemnością przeczytałam, bardzo ciekawie napisane! Teraz mam kolejne miejsce do którego MUSIMY się udać.


  4. ika
    03.07.2011, 08:42

    Oj Aniu, przepiękne wspomnienia nam zapodałaś, zdjęcia takie kolorowe i jakby nie polskie, więc jednak można, by było u nas czysto i pięknie!!?? bardzo mnie to cieszy :) )
    Buziaki


  5. Agnieszka (Pikinini)
    03.07.2011, 21:29

    Widzę, że nadmorskie miasteczka, na szczęście, pięknieją. Nie przypuszczałabym, że można tam znaleźć takie urocze domki.


  6. Ania
    03.07.2011, 22:35

    I miejmy nadzieję, że będą pięknieć dalej.


  7. Only Beautiful Things
    04.07.2011, 08:48

    Bałtyk jest cudowny, zmienność pogody to chyba jego atut :) Najlepiej podziwiać go popołudniami gdy większość plażowiczów spieszy na obiadokolację i robi się przestronniej ;) Pozdrawiam!


Skomentuj


Spam Protection by WP-SpamFree Plugin