Blog Fiorello
Sklep fiorello.pl

… i po spotkaniu …

15.10.2010

Kiedy w sierpniu organizowałam konkurs na ulubiony zakątek balkonu lub ogrodu, nie spodziewałam się, że przyniesie on tak nieoczekiwane i nowe znajomości. Spotkałam się wtedy z Iką, zwyciężczynią konkursu i tak od słowa do słowa uznałyśmy, że fajnie by było spotkać się w większym gronie. Tak też się stało. Dziś na spotkaniu było nas już więcej. Planujemy już nawet kolejne, w grudniu przed świętami w jeszcze szerszym gronie.

A dziś było o blogowaniu, o pasjach, domu, dzieciach – na spotkaniu była też mała, 5 miesięczna Gabrysia, pracy, szkole i właściwie mogłabym tak siedzieć jeszcze długo i wiem, że tematy z pewnością by się nie skończyły. Praktycznie się nie znałyśmy i chyba to było takie magiczne – znaleźć nić porozumienia. Spotkanie okazało się bardzo udane:-)

Schowałam dziś aparat do kieszeni i oto dla Was kilka migawek z miejsca, w którym się umówiłyśmy oraz ze słonecznego Poznania.

Spotkałyśmy się w bardzo klimatycznym miejscu w pobliżu poznańskiej starówki, w knajpce Umberto.

Spotkałyśmy się w bardzo klimatycznym miejscu w pobliżu poznańskiej starówki, w knajpce Umberto.

Już w progu przywitała nas nastrojowa jesień.

Już w progu przywitała nas nastrojowa jesień.

umberto

umberto

Oczywiście były też prezenty. Na parapecie zagościła butelka wypełniona ziarenkami od Iki oraz tabliczki do doniczek z ziołami... które teraz muszą zagościć na parapecie. Na razie zastępuje je dzielnie rzeżucha:-)

Oczywiście były też prezenty. Na parapecie zagościła butelka wypełniona ziarenkami oraz tabliczki do doniczek z ziołami... które teraz muszą zagościć na parapecie. Na razie zastępuje je dzielnie rzeżucha:-)

Ale mój dzień nie skończył się jeszcze na spotkaniu. Wykorzystując wolny czas, pojechałam do parku sołackiego. A w nim… sami zobaczcie…

Jesienna aleja.

Jesienna aleja.

Czy te kolory nie są piękne?

Czy te kolory nie są piękne?

Kaczuszki żywo zainteresowane każdym kawałeczkiem chleba:-)

Kaczuszki żywo zainteresowane każdym kawałeczkiem chleba:-)

Poznań

I jeszcze zabytkowy przystanek przy Parku Sołackim. Coś mi się przypomina, że gdy byłam mała sprzedawali tam oprócz biletów... słodycze... jaka to była atrakcja dla dzieci czekajacych na przystanku:-)

I jeszcze zabytkowy przystanek przy Parku Sołackim. Coś mi się przypomina, że gdy byłam mała sprzedawali tam oprócz biletów... słodycze... jaka to była atrakcja dla dzieci czekających na przystanku:-)

I jeszcze na koniec... ja. Tak rzadko się Wam pokazuję, więc może choć dzisiaj. Pozdrawiam jesiennie!

I jeszcze na koniec... ja. Tak rzadko się Wam pokazuję, więc może choć dzisiaj. Pozdrawiam jesiennie!


Komentarze: 8 do “… i po spotkaniu …”

  1. ika
    16.10.2010, 10:54

    Pięknie opisałaś nasze spotkanie, faktycznie było magicznie :)
    jesień w parku sołackim piękna a na tym mostku to i ja się kiedyś fotografowałam :)
    Pozdrawiam i do następnego spotkania!


  2. Agnieszka (Pikinini)
    16.10.2010, 14:31

    Dziękuję za przemiłe spotkanie i wiele inspirujących przemyśleń:)
    Park sołacki jest piękny, a spacery najprzyjemniejsze chyba właśnie jesienią.


  3. Wikkori
    16.10.2010, 15:23

    Naprawdę miło spotkać się z miłymi, twórczymi i pełnymi zaangażowania osobami. Dziękuję także za zdjęcia z Umberto :) Wybrałyście uroczo klimatyczne miejsce. Do szybkiego zobaczenia!


  4. kasia
    16.10.2010, 21:08

    nooo rewelacja Aniu! Cieplutkie pozdrowienia z kanapy przy kominku od Kasi, Leny i Majeczki :*


  5. Ania
    16.10.2010, 23:02

    Ja również Was pozdrawiam Dziewczyny. Ale musi być u was miło! Całusy


  6. Ania
    16.10.2010, 23:03

    Wikkori,
    Fajnie, że wpadłaś z Gabrysią… na prawdziwą czekoladę:-)
    Do zobaczenia ponownie.


  7. Liska
    17.10.2010, 17:46

    Pięknie :) Magiczna złota jesień plus miłe spotkanie – takich chwil się nie zapomina.


  8. Tomaszowa Chata
    05.11.2010, 18:27

    Mmmmm…Sołacz…piękne miejsce z historią, jedno z tych, które kocham w moim mieście.
    Pozdrawiam serdecznie:)


Skomentuj


Spam Protection by WP-SpamFree Plugin