W barwach nieba i morza
14.03.2010Bezskutecznie wypatruję niebieskości za oknem. Niebo szare, niezapominajek i szafirków brak, ludzie w szaro-burych strojach. A ja tak lubię niebieski…właściwie tę jego ciemniejszą, mocniejszą barwę. Lubię niebo i morze. Lubię granat. Zastanawiałam się dziś, czy mieszkańcy północnej Polski wybrali się może na spacer nad morze, choć wiało i padało wodnisto-śniegowe “coś”. Czy mieli okazję zobaczyć Bałtyk? Zimny i groźny, ale jaki piękny.
Lubię też zaznaczać w książkach opisy kolorów, wyobrażać sobie ich odcień, zapach i smak. Dziś kilka szczególnie ładnych cytatów z mojej ulubionej książki na niepogodę Rok w podróży Frances Mayes.
“Gdzieś między Kalabrią a Korfu zaczyna się prawdziwy błękit” – pisał Lawrence Durrell. Kilka godzin za Wenecją wzburzony, szarozielony Adriatyk zmienia się w intensywnie niebieską, gładką taflę. Mogłabym po niej chodzić albo się turlać” (s.248)
“Na morzu woda jest jaśniejsza niż lapis-lazuli. Bezkresny błękit, najbardziej błękitny z błękitów, błękit niezapominajek. Gdybym mogła znaleźć słowo oddający ten klarowny, przejrzysty odcień!” (…) Mogłabym stać na pokładzie cały dzień i gapiąc się na nieskończoność wzorów, jakie tworzy powierzchnia morza. Barwinek? Niezupełnie. Jaskrawy błękit, błyszczący jak mokra emalia, głębia błękitu… Szafir… tak! Tyle gry światła.” (s.262)
“Na morzu, kiedy płyniemy nocą wzdłuż wybrzeża, woda wydaje się granatowa – jak mundur złożony na dnie kufra. W ciemnościach czuje się podmuchy, wielkie fale świeżego, morskiego powietrza.” (s.275)
Wszystkim spragnionym ciepła i kolorów książkę szczególnie polecam. A przy okazji pozdrawiam spacerowiczów na plaży!






14.03.2010, 22:29
Ha…, wyszłam na godzinkę…, ale poza tym nie wychyliłam nosa, a juz patrzenie na Bałtyk dzisiaj nie wchodziło w grę przy wirująch płatkach, które, co prawda zaraz sie topiły, ale nie wyglądały zachęcająco…
A “Rok w podróży” czytałam w…podróży. Nie skończyłam jednak. Zakładkę zostawiłam na “Wachlarzu kolorów”.
Zatem jak najpiękniejszego wachlarzu przychodzących kolorów Ci życze, Aniu:)I to jak najszybciej…
15.03.2010, 08:18
Ale bym chciała usłyszeć chociaż jego szum… U nas niestety płatki utrzymały się i mam za oknem całkiem sporo bieli. Mam jednak nadzieję, że szybko zniknie. Pozdrowienia i miłego tygodnia.
15.03.2010, 09:34
Dzisiaj błękit za oknem jak się patrzy
Odcienie niebieskości i bieli to jedno z moich ulubionych zestawów kolorystycznych. Urządziłam tak pokój moich młodszych córek i wciąż nie mogę się nacieszyć, tak mi się u nich podoba.