Blog Fiorello
Sklep fiorello.pl

Prosto ze straganu!

19.05.2008

Dostałam dzisiaj rano bardzo sympatycznego maila. Pewna miła osóbka, chciała się podzielić ze mną dokładnie tym samym, czym ja z wami. Poranne wrażenia straganowe, a zwłaszcza mix gwary, koloru i zapachów pobudzają kreatywne myślenie. Zresztą przeczytajcie sami, może mieliście podobne przeżycia:

drogie fiorello:-)

byłam w piątek rano na rynku, konkretnie na dębieckim ryneczku:-)
i muszę ci powiedzieć, że polecam rynki i ryneczki wszystkim amatorom koloru i zapachu. no normalnie doznania sensualne na najwyższym poziomie:-)

kupiłam rzodkiewki, koperek i rabarbar.
pani w kolejce przede mną natomiast kupowała ziemniaki, o czym wiedziała natychmiast cała kolejka, po tym jak pani straganowa krzyknęła: “ile tych pyrów mo być?” :-)
z rzodkiew zrobiłam użytek w postaci patriotycznej kanapki, patrz: biały twarożek + czerwone rzodkiewki
koperek poświęcił swe życie w szczytym celu – jako główny składnik sosu do szparagów
rabarbar natomiast, ech ten rabarbar, został przeze mnie obwąchany, obmacany i obejrzany ze wszystkich stron, tak że prawie wyssałabym z niego to designerskie połączenie różu i zieleni:-)
a potem było gorąco…. z kruszonką, tak, tak, rabarbar i kruszonka, no wiesz….

Podsumowując – Pani Naturze i Pracowniczym Ogródkom Działkowym przyznałabym Grand Prix za dobór formy i koloru dla ich produktów:-)

zobaczcie jeszcze zdobycze rynkowe tuż przed schrupaniem i pieczeniem …


1 komentarz do “Prosto ze straganu!”

  1. koronka
    26.01.2011, 09:07

    Śliczny ma Pani blog, oglądam i oglądam :-)


Skomentuj


Spam Protection by WP-SpamFree Plugin